niedziela, 24 marca 2013

boksik na chrzest chłopca

Dziś kolejny boksik z serii "zobaczmy to jeszcze raz". Od poprzednika różni się kilkoma szczególikami.



 
I znów pomoc Szafirka okazała się niezbędna.
I muszę się pochwalić ze moja maszynka już działa :)
Od wczoraj ma nowy trybik i śmiga jak nowa.
oby tak zostało, bo doszły mnie słuchy, że po wymianie jednego tryba trzeba wymieniać kolejne lub urywa się rączka.
Cóż na razie się cieszę :)
 
Pozdrawiam

7 komentarze:

mrumru pisze...

urocze :)

weronkaa84 pisze...

Świetne pudełeczko, a wózeczek jest cudowny:)

szafirek pisze...

Z niecierpliwością czekałam aż pochwalisz się pudełeczkiem i...było warto!!
Cieszę się, że maszynka działa (tylko nie zamartwiaj się na zapas kolejnymi problemami!) Pisz jak będziesz miała ochotę na moje wykrojniki:)

asterek pisze...

Uwielbiam te boksiki :) Są cudne. Ja od jakiegoś czasu myślę żeby też zrobić, ale jakoś ciężko mi się zabrać... Nigdy ich nie robiłam,ale zawsze podziwiam :)

chanya13 pisze...

Super!!! Wózek rewelacja :)

Krystyna pisze...

Potrafisz robić przepiękne rzeczy,serdecznie pozdrawiam.

DOBROSŁAWA pisze...

Piękny ten box

Żeby Wielkanoc w tym roku,
przyszła z sukcesem u boku.
Aby żyło się Wam zdrowo,
prywatnie i zawodowo.
Wielu, wielu chwil radosnych
i cudownej, ciepłej wiosny
życzy … Dobrosława

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawione słówko :)

Odwiedzinki

Followers

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin